,

niedziela, 26 lutego 2017

DMUCHAWCE I METAMORFOZA SALONU


Ze zrobionego przeze mnie na drutach nr 10 moherową włóczką (pozostałości ze starych zasobów z Pewexu) prostokątu o wymiarach ok. 56 x 54 cm, wykonanego prostym ściegiem dżersejowym upiększyłam swoją stojącą lampę. Chciałam by w jakiś sposób przypominała dmuchawca a te włochate wystające puszystości świetnie się do tego nadają.
Przy okazji zapraszam do obejrzenia metamorfozy mojego narożnika. Jako dekoracji użyłam swojej dawno zrobionej z ciemno zielonej nici serwetki, którą wcześniej usztywniłam roztworem z vicolu. Ale o tym w następnym poście.










1 komentarz:

  1. Świetny pomysł z tą lampą. Zyskałaś nastrojowe światło i zaakcentowałaś swoje hobby:-)

    OdpowiedzUsuń